Włączam YT, bo wiem, że potrzebuję wsparcia od tych, których zazwyczaj ja wspieram...
Dziś fandom nie istnieje. Jestem z Nimi sama.
Mam 22 lata - czuję się staro. Dziś jestem dla wszystkich nooną, ounni, a jeśli trzeba to nawet ahjummą. Jest mi smutno. Potrzebuję słodkiego głosu Onew...
.. i jakoś tak sama do siebie się uśmiecham. Dziś fandom nie istnieje.
Wybieram się na spacer po piosenkach, żeby wywietrzyć umysł i rozjaśnić myśli. Trzeba się ogarnąć. Czas na boskiego Jonghyuna...
...i pewność siebie wraca. Nie ma nic lepszego ode mnie. Dziś fandom nie istnieje.
I nabieram ochoty na zakazaną piosenkę Key, która sprawia, że mam ciarki...
...i tak już zostaje na dłuższą chwilę. Kochać SHINee. Dziś fandom nie istnieje.
Skoro już wybieram piosenki według wieku, to czas na Minho...
...jest tutaj tak słodki, że topnieje...
Na koniec został Taeminek...
No i od razu mi lepiej!
Dziś fandom nie istnieje ^_^.